Babeczki

piątek, 13 grudnia 2013

Coooraz bliżej święta, coooraz bliżej święta. Czerwonych ciężarówek w tym roku nie będzie w telewizji, śnieg też jeszcze nie jest zagwarantowany a blogi i galerie handlowe już zabłysnęły lampkami i wypłeniły się kolędami.

To logiczne. Wrzucanie świątecznych przepisów po świętach mija się z celem. Prawo rynku. Walczyłam długo, trzymałam się, ale pękam. W piątek 13-tego wrzucam pierwszy świąteczny przepis. Mam nadzieję, że Was zainspiruję. Daję Wam przepis na masę plastyczną, żebyście mogli wykonać ją sami i tak właśnie udekorować babeczki. Jeśli Wam się nie chce kupcie gotową :)

Masę plastyczną można przechowywać (szczelnie opakowaną, zawiniętą w folię) a nawet mrozić. Do barwienia polecam barwniki w proszku (rozcieńczone odrobiną alkoholu) lub w żelu. Pamiętajcie, żeby masy nie układać na żadnych kremach typu bita śmietana. Do lukru plastycznego warto dodać odrobinę aromatu.

Nadadzą się każde babeczki, ale ja użyłam tych z przepisu na Piernikowe ludziki z wiśniowym wnętrzem. Najlepiej wierzch babeczki posmarować maślano-pudrowym kremem, którego wielokrotnie używałam do smarowania tortów w stylu angielskim (np. wpis Cukiernicze i piętrowe wyzwanie życia).

SKŁADNIKI na lukier plastyczny:
- 3 łyżeczki glukozy (do kupienia w aptekach i dużych sklepach - obok cukru)
- kilka kropel aromatu migdałowego (opcjonalnie)
- 3 łyżeczki żelatyny
- ok. 700 g cukru pudru

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego przepisu znajdziesz TUTAJ

20:34, widelcempomapie , Babeczki
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 28 października 2013

Znacie film animowany "The nightmare before Christmas" w Polsce tłumaczony jako "Miasteczko Halloween"? Jeśli tak to nie muszę nic dodawać. Jeśl nie, to poznajcie głównego bohatera tej bajki - Jacka Skellingtona.

Babeczki z tą dość upiorną, ale sympatyczną postacią zrobiłam z okazji urodzin wielkiego fana Skellingtona. Akurat zgrały się z nadchodzącym Halloween, a są wystarczająco straszliwe by i na tę okazję nadać się idealnie. Może skusicie się na ich wypróbowanie? Oczywiście jeśli z jakiegoś powodu będziecie świętować to święto :)

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego wpisu znajdziesz TUTAJ

21:42, widelcempomapie , Babeczki
Link Komentarze (3) »
czwartek, 17 października 2013

Strrrrraszliwie święto halloween zbliża się wielkimi krokami. Wśród moich czytelniczek (i czytelników) wiele jest osób, które mieszkają poza granicami Polski. To specjalnie dla Was przygotowałam ten przepis.

Święto obchodzone 31 października głównie w USA, Irlandii czy Wielkiej Brytanii. Ludzie przebierają się tak strasznie jak tylko potrafią, by odstraszać złe duchy. Wierzy się bowiem, że to właśnie w halloween świat umarłych i żywych jest tak blisko siebie, dlatego dusze umarłych z łatwością mogą wrócić z zaświatów. Dzieci bawią się w trick or treat (czyli cukierek albo psikus) - pukają do domów w sąsiedztwie i oczekują od gospodarza słodkości. Odmowa jest jednoznaczna z narażeniem się na jakiś drobny żart.

Ja swoje słodkości przygotowałam tak by nie wymagały ani artystycznych zdolności ani wyszukanych składników. Wszystkie drobiazgi do dekoracji powinniście znaleźć w każdym większym sklepie. Muffiny były nadziewane czekoladą i dżemem pomarańczowym. Przepis na nie znajdziecie we wpisach "Aż żal jeść!" i "Delicjowe Babeczki". Dzisiaj skupię się głównie na ich dekorowaniu.

Do dekoracji:
na ok. 25 muffinek
- 8 ciastek oreo (lub innych, które są bardzo ciemne i kruche)
- 3-4 białe pianki marshamallow
- 3-4 żelki dżdżownice
- 3 żelki w kształcie gałki ocznej
- 4 biszkopty podłużne
- 2-3 M&M'sy lub drażetki
- pisak czekoladowy i czerwony cukrowy
- barwniki spożywcze (kolory dowolne - u mnie pomarańczowy, czerwony, żółty - ja używam w proszku)
- pół szklanki cukru pudru 

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego wpisu znajdziesz TUTAJ

wtorek, 03 września 2013

Rysunkowa panda to główny motyw mojego motocyklowego kasku. Nie mogła więc na stałe nie zagościć w moim podróżniczym życiu. Kaskowe pandy widziały więcej niż niektórzy ludzie. Gdy do tego na mojej drodze spotkałam przeurocze pudełko przypominające pandę z wiszącymi nóżkami, nie mogłam się powstrzymać. Musiała powstać babeczka-panda. Idealna na dziecięce przyjęcia, tematyczne imprezy i otwarcie nowego ZOO w mieście ;)

Ozdobiłam ją lukrem plastycznym, który został mi po torcie motocyklowym. Wiem z doświadczenia, że równie dobrze sprawdziłby się zwykły, gęsty lukier w trzech kolorach. Sama babeczka to najprostsza waniliowa muffinka nadziana lekko kwasnym dżemem wiśniowym. Dżem świetnie niweluje słodycz masy plastycznej. Przy okazji zaczęłam opracowywać proporcje na jedną babeczkę. Dziwne? Może tak, ale ja czasem potrzebuję tylko jednej, dwóch, czterech czy sześciu. Tym razem powstało sześć, ale następnym razem będzie jeszcze mniej. Obiecuję. 

SKŁADNIKI:
na 6 średnich babeczek
- pół szklanki mąki
- jajko
- 2 łyżki oleju
- 1/4 szklanki mleka
- 2-3 łyżki cukru
- pół łyżeczki proszku do pieczenia 
- szczypta soli 

na nadzienie:
- 3 łyżki dżemu wiśniowego

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego wpisu znajdziesz TUTAJ



wtorek, 04 czerwca 2013

Elmo to bohater amerykańskiej kultowej bajki. Równie kultowe i równie amerykańskie są cupcakes czyli zdobione babeczki. Dlatego cel dzisiejszej podrózy widelcem po mapie to Ulica Sezamkowa. Babeczki zrobiłam z okazji 1 czerwca, dla najkochańszego dużego dziecka. Elmo jest jego ulubionym bohaterem, chociaż sam jest już w wieku bardzo "pobajkowym". Nieważne, każdy dzień jest dobry by upiec coś specjalnego! Postawiłam sobie trzy warunki - ma być ładnie, smacznie i prosto. Żadnej masy marcepanowej, lukru plastycznego i gotowych elementów. Elmo musiał powstać z tego, co można kupić w najbliższym sklepie. Jedynym wyjątkiem jest czerwony barwnik w proszku (ale można go zastąpić wiśniowym sokiem). O smak zadbały babeczki nadziewane nutellą, która dobrze komponuje się z kokosem użytym do dekoracji. 

SKŁADNIKI:

na ok. 10 babeczek 
- szklanka mąki pszennej (ok. 170 g)
- jajko
- pół szklanki mleka (125 ml)
- 1/4 szklanki oleju (ok. 80 ml)
- 1/4 szklanki cukru (ok. 40 g)
- łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
 
na nadzienie:
- 6 łyżeczek nutelli 

do dekoracji:
- 100 g wiórków kokosowych
- czerwony barwnik spożywczy
- draże śmietankowe na oczy
- drażetki w pomarańczowym kolorze na nos (M&M'sy, draże pomarańczowe lub inne cukierki)
- 3 ciasteczka Oreo
- 2 łyżki stołowe cukru pudru
- pół łyżki wody 

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego wpisu znajdziesz TUTAJ

 
1 , 2

Skontaktuj się ze mną: widelcem@gmail.com

Zdjęcia i treści prezentowane na tym blogu są własnością autora. Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć bez mojej zgody jest zabronione (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994r.Dz.U.Nr 24, poz. 83).

Durszlak.pl Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi