Przekąska

wtorek, 31 grudnia 2013

O tak, każdy lubi przychodzić na imprezy pełne jedzenia. Nie każdy lubi je przygotowywać. Pamiętacie "domówki" do lat 90.? Gospodyni niemal nigdy nie siadała, bo to donosiła sałatki, to wędliny, a to akurat czas na ciepłe danie. Zmywała, podawała, robiła kawę i tak w kółko. Na szczęście to już za nami :)

Nadeszła era finger food (najgorszy zwrot jakiego można używać w Polsce) czyli po prostu jedzenia na jeden kęs. Takiego po którego porcję sięga się bez talerzyków i widelców, bez babrania się (choć warto na stole zainstalować serwetki). Najważniejszą zasadą takiego menu to różnorodność - słodkie, słone, pikantne, mięsne i warzywne. Warto małymi karteczkami opisać, co gdzie leży, a wolne miejsce na stole uzupełnić gotowymi przekąskami jak orzeszki, oliwki, może nawet chipsy (jeśli lubicie, bo ja raczej średnio), serami, sosami czy owocami.

Zebrałam ze swojego bloga wszystkie przepisy, które nadają się na imprezowe przekąski. Czasem gdy wejdziecie w przepis zobaczycie solidną porcję - nie przejmujcie się, zróbcie ją w wersji mini, a sprawdzi się idealnie. Wbrew pozorom wszystkie robią się super szybko, wystarczy odpowiednio zaplanować pracę.

 


Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego wpisu znajdziesz TUTAJ

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Zaczęło się końcowe odliczanie. Mam wrażenie jakby jutro świat miał wybuchnąć, tak się wszyscy gdzieś śpieszą i tak się ekscytują. Spokojnie, to tylko nowy rok, po nim będzie kolejny i kolejny... :)

Coraz większą popularnością cieszą się domówki. Właściwie wracają do łask po kilku "wychodnych" latach. Dla mnie bomba, bo to zawsze okazja, żeby coś dobrego przygotować. Na takim imprezowym stole nie powinno zabraknąć ani słodkiego, ani słonego, ani pikantnego. Ważne, żeby było różnorodnie, pysznie... i na jeden kęs. O tak, tzw. finger food robi furorę. U mnie też.

Wiadomo jednak, że tuż przed imprezą nikt nie ma czasu na pieczenie wyszukanych słodkości, tworzenie kulinarnych arcydzieł. Musi być szybko, prosto, ale pysznie. Takie są ziemniaczki. Jeśli nie jesteście z Krakowa pewnie nazywacie je bajaderkami. Smak PRL-u i małych cukierni. Nie może nie smakować. To też świetny sposób na wykorzystanie resztek ciast, zalegających ciast itp. U mnie ziemniaczki powstały na bazie resztek biszkoptu upieczonego na tort :)

SKŁADNIKI:
na ok. 20-25 małych ziemniaczków
- 400 g zalegających ciast lub ciastek (kruche, drożdzowe, biszkoptowe) lub herbatników
- 1/4 szklanki mleka (ok. 65ml)
- 1/4 kostki masła (ok. 65 g)
- 2 łyżki kakao
- 2 łyżki dżemu (smak dowolny, u mnie pomarańczowy)
- 2 łyżki nutelli (lub innego orzechowo-czekoladowego kremu)
- garść rodzynek
- kilka kropel aromatu rumowego lub łyżka rumu
- ok. 50 g wiórek kokosowych (drobnych)

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego przepisu znajdziesz TUTAJ

sobota, 27 lipca 2013

Macie czasem ochotę spróbować czegoś totalnie nowego? Czegoś co raczej nie mogło się udać? Ja uwielbiam. Zwłaszcza wtedy, gdy efekt jest nie tyle zadowalający co zachwycający! 

Tak było z nową koncepcją na obiad. Jedząc kiedyś danie z kuchni wietnamskiej zauważyłam, że marchewka przypomina cienkie wstążki, jest niezwykle słodka i przepięknie zarumieniona. Była tylko dodatkiem do całej gamy innych składników, jednak najbardziej zapadła mi w pamięć. Udało mi się ją zrobić w domu. Kwestią czasu było spróbowanie innych warzyw podanych w ten sam sposób. 

U mnie najlepiej sprawdza się marchewka, pietruszka bakłażan i cukinia. Ta ostatnia, z okazji cukiniowego sezonu, gości u mnie naprawdę często.  Z czym takie warzywa podać? Można z niczym i zjeść je po prostu. Można połączyć z ryżem i innymi warzywami. Można dorzucić kurczaka i potraktować jak makaron. Do tego dobrze smakuje też na chrupiących grzankach. Możliwości są nieograniczone. Jesteście gotowi spróbować?

SKŁADNIKI:
- 4-5 marchewek
- 2 cukinie
- 2 łyżki oliwy
- sól, pieprz

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego wpisu znajdziesz TUTAJ

środa, 24 lipca 2013

Lubię przekąski, które można zjeść za jednym zamachem i to bez talerzyków czy sztućców. Jedzenie "na jeden kęs" czyli tzw. finger food (jak ja nie lubię używania obcych nazw!) szturmem zdobywa imprezowe stoły całego świata. U mnie dziś bardzo polska wersja takiej przekąski. Zrobiłam na próbę, a zniknęły ze stołu w kilka minut. Dobrze, że sama spróbowałam wcześniej ;) 

SKŁADNIKI:

- 200-300 g pieczarek (najlepiej dużych)
- jeden pomidor 
- jedna mała cebula 
- mozarella mini 
- bazylia, sól, pieprz

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego wpisu znajdziesz TUTAJ

czwartek, 16 maja 2013


Nie mogłam się do nich przekonać. Jestem czekoladoholiczką w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie przemawiają więc do mnie zdrowe przekąski, a tym bardziej przekonywanie mnie do odstawienia czekolady. Zrobiłam je pierwszy raz w ramach prezentu. Stres był ogromny - wyjdą, nie wyjdą, wyjdą? A wierzcie mi, że wiele od nich zależało. I wyszły. Wyszły takie, że połowę zjadłam sama a nie jestem osobą, która oszczędza na kaloriach w codziennym życiu. Robione intuicyjnie, cudowne batoniki musli. Nie trzeba poświęcać im wiele czasu, ale za to koniecznie ukryjcie je porządnie przed współlokatorami. Zjedzą Wam wszystkie zanim się obrócicie. Można je dowolnie modyfikować - dodać więcej żurawiny albo odjąć rodzynek. Za każdym razem wyjdą inne. To jest w nich najlepsze! Ostrzegam, uzależniają! 

SKŁADNIKI:

Na ok. 20 batoników przeciętnej wielkości 
- 200 g płatków owsianych

- 200 g płatków żytnich
- 100 g rodzynek
- 200 g suszonej żurawiny
- 150 g moreli suszonych
- 50 g wiórków kokosowych
- 20 g płatków migdałowych
- 100 g daktyli
 -150 g masła 
- 1/2 szklanki cukru (najlepiej ciemnego)
- 150 g miodu 

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego wpisu znajdziesz TUTAJ

 
1 , 2 , 3

Skontaktuj się ze mną: widelcem@gmail.com

Zdjęcia i treści prezentowane na tym blogu są własnością autora. Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć bez mojej zgody jest zabronione (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994r.Dz.U.Nr 24, poz. 83).

Durszlak.pl Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi