sobota, 19 października 2013

Długo zbierałam się do tej opowieści. Głównie dlatego, że nie kończy się żadnym przepisem. Jest to jedna z tych historii, bez której Widelcem po mapie nigdy by nie powstało. Jeden mały puzzel w układance moich podróży - nie tylko kulinarnych. W moim rankingu "naj" ta podróż była najbardziej imponująca. Pozostawiła we mnie wrażenie jednego, wielkiego "wow". 

Zjednoczone Emiraty Arabskie odwiedziłam w 2008 roku. Burj Al Arab, hotel zwany wieżą arabów był wtedy jednym z najdroższych na świecie i jako jedyny posiadał 7 gwiazdek w hotelowej klasyfikacji. Zanim wyłączycie tego bloga myśląc, że mam piwnicę pełną złota, zaznaczam od razu. Nie, nie spałam w nim. Za to miałam okazję tam zjeść. I to było coś niesamowitego. 

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego wpisu znajdziesz TUTAJ

Tagi: dubaj
15:21, widelcempomapie , Podróże kulinarne
Link Komentarze (6) »
czwartek, 17 października 2013

Strrrrraszliwie święto halloween zbliża się wielkimi krokami. Wśród moich czytelniczek (i czytelników) wiele jest osób, które mieszkają poza granicami Polski. To specjalnie dla Was przygotowałam ten przepis.

Święto obchodzone 31 października głównie w USA, Irlandii czy Wielkiej Brytanii. Ludzie przebierają się tak strasznie jak tylko potrafią, by odstraszać złe duchy. Wierzy się bowiem, że to właśnie w halloween świat umarłych i żywych jest tak blisko siebie, dlatego dusze umarłych z łatwością mogą wrócić z zaświatów. Dzieci bawią się w trick or treat (czyli cukierek albo psikus) - pukają do domów w sąsiedztwie i oczekują od gospodarza słodkości. Odmowa jest jednoznaczna z narażeniem się na jakiś drobny żart.

Ja swoje słodkości przygotowałam tak by nie wymagały ani artystycznych zdolności ani wyszukanych składników. Wszystkie drobiazgi do dekoracji powinniście znaleźć w każdym większym sklepie. Muffiny były nadziewane czekoladą i dżemem pomarańczowym. Przepis na nie znajdziecie we wpisach "Aż żal jeść!" i "Delicjowe Babeczki". Dzisiaj skupię się głównie na ich dekorowaniu.

Do dekoracji:
na ok. 25 muffinek
- 8 ciastek oreo (lub innych, które są bardzo ciemne i kruche)
- 3-4 białe pianki marshamallow
- 3-4 żelki dżdżownice
- 3 żelki w kształcie gałki ocznej
- 4 biszkopty podłużne
- 2-3 M&M'sy lub drażetki
- pisak czekoladowy i czerwony cukrowy
- barwniki spożywcze (kolory dowolne - u mnie pomarańczowy, czerwony, żółty - ja używam w proszku)
- pół szklanki cukru pudru 

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego wpisu znajdziesz TUTAJ

wtorek, 15 października 2013

To jest takie ciasto, że musiałam upiec je trzy razy zanim udało mi się zrobić zdjęcia. Wcześniej znikało zanim zdążyłam się obrócić. Na szczęście robi się je bardzo szybko, bo zamiast używać musu czy jabłek prażonych wystarczy dodać surowe jabłka krojone na pół. Nie trzeba go też szczególnie pilnować, ale za to trzeba upiec i się zachwycać. Co i ja czynię. 

Przepis znalazłam u Kasi. Delikatnie zmieniłam proporcje, ale i tak to jej biję pokłony za ten specjał. Najlepiej wykorzystać do niego duże, słodkie i miękkie jabłka - tym razem piekłam z Lobo, ale dwa poprzednie ciasta były z jabłkami, które wybrała mi Pani z warzywniaka. Takie Panie są nieocenione! :) 

SKŁADNIKI:  
na ciasto:
- 420 g mąki
- 150 g serka homogenizowanego (waniliowego)
- 80 g cukru pudru 
- 250 g miękkiego masła
- 17 g cukru waniliowego
- łyżeczka proszku do pieczenia 

do środka:
- 6 dużych, słodkich jabłek
- łyżka cynamonu
- kilka kropel soku z cytryny

do dekoracji
- łyżka cynamonu
- 2 łyżki cukru pudru 

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego wpisu znajdziesz TUTAJ

piątek, 11 października 2013

Brzydkie, a dobre... nic lepiej nie opisuje tej potrawy. Uwielbialiśmy ją z moim bratem jako dzieci, na wielu domowych posiadówkach ratowała poranną sytuację, gdy lodówki świeciły pustkami. Jest daniem absolutnie awaryjnym, super szybkim i pozwala wykorzystać makaron, którego zbyt dużo ugotowałam poprzedniego dnia. Na oko licząc składniki nie powinno wyjść więcej niż 3 złote. 

Od razu mówię, jednych to połączenie obrzydza, innych zachwyca. Spróbujcie. Ciekawa jestem czy w Waszych domach robiło się kiedykolwiek coś takiego? Oto on. Makaron z jajkiem.

SKŁADNIKI: 
- 200 g ugotowanego makaronu 
- 2 jajka
- łyżka masła
- przyprawy: sól, czosnek, pieprz

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego wpisu znajdziesz TUTAJ

Tagi: jajka makaron
18:12, widelcempomapie , Makarony
Link Komentarze (6) »
wtorek, 08 października 2013

Choć Kraków słynie z obwarzanków i tradycyjnego podejścia do każdej dziedziny życia, to właśnie tu rozegrała się bitwa o najlepszą pizzę! 

W urokliwej Trattorii Soprano, zlokalizowanej blisko Rynku, choć z dala od najgłośniejszych ulic miasta, spotkały się blogerki kulinarne. W szranki z nimi stanęły też dwie osoby wyłonione w konkursie internetowym. Nie wiedziałam kogo się spodziewać, a tu same znane mi z internetu buźki. Była Trochę Inna Cukiernia, Pora Coś Zjeść, Kuchnia na Wzgórzu i I love cooking. Oczywiście najpierw doświadczony pizzer - prawdziwy czarodziej pizzowego ciasta przeszkolił dziewczyny (bo tak się złożyło, że żaden mężczyzna nie podjął rękawicy) i przygotował idealne ciasto.

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego wpisu znajdziesz TUTAJ

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 26

Skontaktuj się ze mną: widelcem@gmail.com

Zdjęcia i treści prezentowane na tym blogu są własnością autora. Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć bez mojej zgody jest zabronione (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994r.Dz.U.Nr 24, poz. 83).

Durszlak.pl Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi