piątek, 28 lutego 2014

Wszystko w życiu się kończy. Wszystko się zmienia. Dlatego to koniec Widelcem po mapie...

A przynajmniej koniec widelca, jakiego znacie ;) Mam nadzieję, że odetchnęliście z ulgą, bo przecież zdążyłam się z niektórymi moimi czytelnikami bardzo polubić. Od dziś blog funkcjonuje pod nowym adresem http://widelcem.blogspot.com.

Zmienia się wygląd, zmienia się ilość postów na głównej stronie, nie zmienia się jedno - podróże. Będzie ich tak wiele jak dotąd, a za nimi będą szły przepisy. Mam nadzieję, że mimo tej przeprowadzki będziecie mi towarzyszyć i pomożecie dotaszczyć kartony do nowego miejsca.

Ponieważ blox zrobił, co mógł by utrudnić mi przeniesienie się na nową platformę, to musiałam wszystkie wpisy dodać od nowa ręcznie. Niestety była jednak rzecz, której nie mogłam ominąć. Komentarze... Wraz z zamknięciem drzwi na bloxie, zostają tu Wasze cudowne komentarze, czasem kontrowersyjne opinie, wskazówki i podpowiedzi.

Jeśli chcecie mi sprawić przyjemność to zajrzyjcie do nowej wersji i skomentujcie te wpisy, które już wypróbowaliście albo te, które zamierzacie. To będzie dla mnie taki prezent do nowego "M". Żegnam się z dzisiejszym widelcem bez żalu, ale z sentymentem. Mam nadzieję, że Widelcem po mapie 2.0 pozwoli mi rozwinąć skrzydła. A Wy tylko na tym skorzystacie!

Obiecuję, parapetówka będzie huczna. Szykujcie się! Wszyscy jesteście zaproszeni, a adres znacie:


widelcem.blogspot.com

niedziela, 23 lutego 2014

W Krakowie wiosna porządnie się już rozgościła. Niedługo nadejdą letnie popołudnia wypełnione zapachem grilla, sezonowych owoców, ucieranych ciast i lemoniady. Jeśli jednak, tak jak ja, nie możecie się doczekać pierwszego grillowania w tym sezonie, to koniecznie wypróbujcie ten przepis. Przypomni Wam, jak fajnie było w lecie :)

To jeden z tych obiadów, które może nie wyglądają elegancko i wytwornie, ale za to są naprawdę dobre. W dodatku można je z łatwością modyfikować, zwłaszcza gdy zbliża się potrzeba posprzątania lodówki. Można np. dodatkowo dorzucić wędlinę, ser żółty, a nawet rzodkiewki :)

SKŁADNIKI:

- 3-4 kiełbasy grillowe
- 300 g pieczarek
- 2 papryki czerwone
- por (lub 2 cebule)
- przyprawy: pieprz, czerwona papryką, odrobinę soli

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego przepisu znajdziesz TUTAJ.

Tagi: grill
15:10, widelcempomapie , Jednogarnkowe
Link Komentarze (2) »
niedziela, 16 lutego 2014

Zastanawialiście się kiedyś jak wyglądają tygodniowe zapasy jedzenia w różnych częściach świata? Ile produktów potrzebuje przeciętny Niemiec, a ile Włoch? Co jest głównym pożywieniem Hindusów, a co Japończyków? Kto i ile wydaje na jedzenie w ciągu tygodnia? Mnie to zafascynowało.

Wpadłam na tę serię zdjęć przypadkiem. Zrobił je Peter Menzel i umieścił w swojej książce Hungry Planet, która w całości traktuje o tym, co i gdzie ludzie jedzą. Menzel jeździł po świecie i fotografował zapasy, które przeciętna rodzina robi na najbliższe siedem dni. To niesamowite ile jedzenie mówi o danym kraju. Taka fotograficzna podróż dookoła świata dała mi dużo do myślenia, czasem przywoływała uśmiech i wiele wspomnień.

Przykładowo widać, że w USA króluje wysoko przetworzone jedzenie. Na stole jest trochę coca-coli, chipsy, zestawy z McDonald'sa i Burger Kinga. Są też 2 pizze (a przecież mówimy o 7 dniach), sporo mleka i mięsa. Praktycznie wcale nie ma za to owoców i warzyw. Takie zapasy wyceniono na 341$. Dla czteroosobowej rodziny z Północnej Karoliny.

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego wpisu znajdziesz TUTAJ

środa, 12 lutego 2014

– Rurki są tam – młoda dziewczyna wskazuje ręką na całe opakowanie słomek do napojów. – Nie, dziękuję, wypiję bez – odpowiadam niemal odruchowo i zgarniam z małego blatu szklaną butelkę. – Lepiej weź – przekonuje mnie nasz lokalny przewodnik Badi. No tak, ciągle o tym zapominam. Jesteśmy w Afryce i tak jak w Azji, czy Ameryce Południowej coca-colę pije się tu przez rurkę. Dla bezpieczeństwa, dla zdrowia, dla dobrego samopoczucia. Dla nich przez rurkę i dla nich coca-colę. Przekonywałam się o tym w kolejnych krajach. Może nie być prądu, może nie być pitnej wody, ale ten słynny czarny płyn bedzie na pewno.

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego wpisu znajdziesz TUTAJ

Tagi: Kenia
21:31, widelcempomapie , Podróże kulinarne
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 06 lutego 2014

Macie czasem ochotę zrobić sobie przerwę od liczenia kalorii, sojowych pasztetów i zielonych herbatek? W moim świecie każdy ma :) Nigdy nie ukrywam tego, że lubię mięso, lubię czasem zjeść nie zdrowo, a przy okazji podołać nowym wyzwaniom. To przepis, w którym zawarłam to wszystko. Kurczak zrobiony a'la stripsy z KFC to dla mnie kwintesencja USA. Chrupiąca, rumiana i tajemna panierka, którą zawsze chciałam umieć odtworzyć. Dziś jestem już bardzo blisko oryginału. Sprawdziłam wiele przepisów, ale większość z nich zawiera płatki kukurydziane, a ja wiedziałam, że to nie tego składnika szukam. Moja panierka a'la KFC jest więc bez płatków kukurydzianych, ale za to z dużą ilością przypraw.

SKŁADNIKI:
- podwójna pierś z kurczaka (ok. 450 g)
- szklanka mąki pszennej (170 g)
- jajko
- pół szklanki mleka
- przyprawy: sól, pieprz, ostra papryka, słodka papryka, czosnek, ulubione zioła (u mnie tymianek, bazylia, oregano)
- mała łyżeczka oliwy lub oleju (do marynaty)

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego przepisu znajdziesz TUTAJ

Tagi: kurczak USA
18:24, widelcempomapie , Mięso
Link Komentarze (7) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 26

Skontaktuj się ze mną: widelcem@gmail.com

Zdjęcia i treści prezentowane na tym blogu są własnością autora. Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć bez mojej zgody jest zabronione (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994r.Dz.U.Nr 24, poz. 83).

Durszlak.pl Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi