Blog > Komentarze do wpisu

Asante sana, zjedz banana - Kenia, odc.1

W cieniu palmy uśmiechnięty Pan podaje mi kawałek papai. Jest już obrana, bez pestek, zimna i soczysta. Jego ręka kolorem przypomina czekoladę - i to taką, która zawiera 90% kakao. Masz, spróbuj - mówi. Biorę ją i śmieję się w duszy, bo traktuje mnie jakbym miała mieć ją pierwszy raz w życiu w ustach.

Gryzę raz... drugi... Halo, przepraszam, JA NAPRAWDĘ MAM TO W USTACH PIERWSZY RAZ. To znaczy tak jakbym miała. To co do tej pory nazywałam papają, teraz oceniam jako mieszankę bloku technicznego i papieru samoprzylepnego fluorescencyjnego. To co dał mi czarnoskóry mężczyzna prosto z przykurzonego blatu, to coś przez co przed chwilą przeszła ostra jak brzytwa maczeta, to prawdziwa eksplozja smaku, soczystości i orzeźwienia w jednym. 

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego wpisu znajdziesz TUTAJ

czwartek, 23 stycznia 2014, widelcempomapie
Jeśli czegoś nie rozumiesz, nie wiesz jak zastąpić składnik albo chcesz powiedzieć czy Ci smakowało pisz!

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: podróżnik, *.pzu.pl
2014/01/24 12:23:20
nie znany jest mi wiek autorki... jeśli jesteś w trakcie kształcenia, to rozumiem błąd w słowie zakurzone (nie istnieje w polskim słowniku słowo ukurzone), ale proponuję nie używać opisów sugerujących rasizm...nie brzmi to najlepiej,,,a te wspomnienia pozostaną żywe na zawsze, niesamowite miejsce, @Kenia to był wyśmienity wybór.
Pozdrawiam
-
widelcempomapie
2014/01/24 17:13:24
Widzisz podróż do Kenii nauczyła mnie czegoś ważnego w kwestii rasizmu. Nikt tam nie widzi problemu w nazywaniu ludzi czarnymi i białymi, bo nikt nie robi tego złośliwie czy z nacechowaniem negatywnym. To po prostu stwierdzenie faktu. Ja jestem biała, on jest czarny, ale ani ja lepsza ani on gorszy z tego powodu. Kenijczycy otwarcie siebie nazywają jako "black people" a nas jako "white people". Jeśli oni nie czują się z tego powodu urażeni, to ja tym bardziej nie czuję się w obowiązki nazywać ich afroamerykanami (skoro sami o sobie tak nigdy nie mówią). Kiedy stanęłam po drugiej stronie barykady i to ja byłam jedyną "jasnoskórą" posród "ciemnoskórych" popatrzyłam na świat z innej perspektywy :)

Co do "ukurzonego" - wiele słów na moim blogu nie istnieje w słowniku, piszę o "rozdziamdziamywaniu", wymyślam czasem neologizmy jeśli istniejące słownictwo mi z jakiegoś powodu nie pasuje. Robię to jednak z premedytacją, co mnie pewnie nie usprawiedliwia, ale błądzić jest rzeczą ludzką.

Dziękuję za komentarz i pozdrawiam :)
-
Gość: gość, *.dynamic.chello.pl
2014/01/24 17:19:49
Nieznana jest mi przyczyna wytykania błędów ortograficznych, skoro samemu się je popełnia :)
-
Gość: Kika, *.dynamic.chello.pl
2014/01/24 17:39:07
...Jeżeli "widelcem po mapie" jest blogiem szerzącym rasizm to chyba mamy nową definicję tego słowa. Czy zwiedzając świat, wyrażając szacunek dla mieszkańców odwiedzonych krajów, dla ich kultury ( w tym przede wszystkim kultury jedzenia!) i czerpiąc z tego wyraźną radość ale i doświadczenie, można być jednocześnie rasistą? Nie wydaje mi się :). Autorka bloga zauważyła tylko kolor skóry rdzennych mieszkańców Afryki. To tak jakby napisała, że truskawka jest czerwona jak płachta torreadora, albo że śnieg jest bielszy niż niejedna rdzenna mieszkanka Londynu :)
-
Gość: Ewa, *.internetdsl.tpnet.pl
2014/01/25 00:08:06
Gdzie tu rasizm??? Mieszkając w Kenii nie raz byłam nazywana mzungu, czy to znaczy,że Kenijczycy są rasistami bo mówią o mnie "biały człowiek"? Kiedyś rozmawiając o tym ze znajomymi powiedziałam im nawet, że my w Polsce mamy takie słowo "murzynek" jako określenie osoby czarnoskórej, nawet im się spodobało ("muzinek" w ich wykonaniu :) No tak to już jest, jedni są biali, inni czarni. Nie toleruję za to określenia "czarnuch" bo jest negatywne, a ostatnio niestety usłyszałam, jak jeden z podróżników określa tak Afrykańczyków.

A co do owoców - zawsze będę twierdzić, że najlepiej smakują tam gdzie rosną :D

Skontaktuj się ze mną: widelcem@gmail.com

Zdjęcia i treści prezentowane na tym blogu są własnością autora. Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć bez mojej zgody jest zabronione (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994r.Dz.U.Nr 24, poz. 83).

Durszlak.pl Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi