Blog > Komentarze do wpisu

Pyszny makaron i najgorszy produkt Knorra


Po ostatniej tarcie zostało mi trochę brokuła. Jako dziecko nie znosiłam tego warzywa, teraz gości w wielu moich potrawach. To idealny pretekst by zrobić kolejny, znowu ulubiony makaron! O dziwo, wcale nie zapamiętałam tego dania z Włoch, chociaż ma włoski rodowód. Pełne talerze idealnego makaronu cztery sery z brokułami zjadałam w Anglii. Po powrocie szybko chciałam nadrobić jego wcześniejszy brak w mojej kuchni. Wykorzystałam swoje ulubione sery zamiast tych, które oryginalnie znajdują się w przepisie (np. zrezygnowałam z sera typu blue). Wychodzi pysznie! A przy okazji coś Wam opowiem. Są takie dni, w których absolutnie nie mam czasu na obiad - jak każdy. W jednym z takich dni marzył mi się właśnie makaron jak dziś. Popełniłam wtedy największy kulinarny błąd swojego życia - kupiłam Knorr Fix "Spaghetti 4 sery z brokułami". Nie wiem jak bardzo głodna musiałabym być, żeby powtórzyć ten zakup. W składzie sery powinny stanowić 25%, reszta to przyprawy i brokuły. Tych ostatnich szukałam bardzo intensywnie - niestety nie znalazłam. Chyba, że te trzy zielonkawe kropki w sosie to było właśnie to. Do tego smak, który lekko mówiąc nie powala. Naprawdę to najgorzej wydane 3 złote w moim życiu. I nie chodzi o to, że to sos z proszku, przecież każdy czasem z nich korzysta. On jest po prostu tragiczny. Dlatego, kiedy następnym razem Wasza ręka sięgnie w stronę tego Fix-u to przypomnijcie sobie mój przepis. Prawdziwy i smaczny. 

SKŁADNIKI:
na 4 duże porcje

- 200 g makaronu wstążki 
- 200 g brokuła (może być mrożony) 
- 120 g mozarelli
- 120 g camembert 
- 100 g serka topionego
- 50 g dowolnego żółtego sera 
- duża śmietana lub jogurt naturalny (ok. 300 ml)

Widelcem po mapie wygląda teraz zupełnie inaczej i znajduje się pod innym adresem. Resztę tego przepisu znajdziesz TUTAJ.

sobota, 16 lutego 2013, widelcempomapie
Jeśli czegoś nie rozumiesz, nie wiesz jak zastąpić składnik albo chcesz powiedzieć czy Ci smakowało pisz!

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: whiness, *.superkabel.de
2013/02/16 15:52:15
Jadłam ten sos. Jest... Dziwny. Przygotowany samemu jest nieskończenie lepszy.
-
widelcempomapie
2013/02/16 16:42:04
Masz rację! Oczywiście wiadomo, że każdy domowy sos jest lepszy niż w proszku czy słoiku, ale w tym wypadku najważniejsze jest to, że przygotowanie jednego i drugiego trwało praktycznie tyle samo - różnica tylko w czasie na ugotowanie brokuła (ale z mrożonki zajęło mi to ok. 10-15 minut), więc chyba warto.
-
Gość: Madziana, *.tvsat364.lodz.pl
2013/02/16 20:01:49
A mi na przykład ten sos akurat smakował :) fakt, nie gotowałam wtedy jeszcze sama, może teraz miałabym inne zdanie ale uważam, że jak na produkty w proszku to jest nawet całkiem niezły :)
-
Gość: Mroofinka, *.pools.arcor-ip.net
2013/02/16 20:23:29
Niestety też kiedyś połasiłam się na ten sos. Jest delikatnie mówiąc kiepski. Ale w Niemczech ten sam sos Knorra jest bez porównania lepszy! A co najważniejsze zapach sera jest powalający. Brokuła też nie ma zbyt wiele ale tym razem smak zwyciężył!
-
pani.serwusowa
2013/02/16 21:22:09
Naprawdę nie pisałabym, że każdy korzysta z sosów z torebki. Ja nigdy nie korzystam i znam masę osób, które też nie korzystają.
-
Gość: Inspirowane Smakiem, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/16 21:43:58
Nigdy nie stosowałabym gotowych zamienników wiedząc, że mogę przygotować sama lepszy:)
-
widelcempomapie
2013/02/16 21:46:57
pani.serwusowa: I nie próbowałaś ich ani razu? Może faktycznie napisałam to na wyrost, jednak większość moich znajomych przynajmniej raz w życiu taki sos zrobiła. Trudno też byłoby mi krytykować coś czego nie znam, dlatego często próbuję nowych wynalazków.

A jeśli faktycznie nigdy nie miałaś okazji to szczerze zazdroszczę :)!

Inspirowane smakiem: Dlatego ciągle o tym piszę i przekonuje, że coś zrobione własnoręcznie po pierwsze lepiej smakuje, po drugie nie zajmuje więcej czasu, a po trzecie może być o wiele tańsze. Mamy takie samo zdanie na ten temat :)
-
pani.serwusowa
2013/02/16 23:08:45
Nie, no jasne, że kiedyś miałam styczność z sosem z tytki. ;) Ale napisałaś: przecież każdy czasem z nich korzysta. - co mi nasunęło wniosek, że jest to czynność sporadyczna, ale stała - na pewno rozumiesz, o co mi chodzi. :) Jestem cięta na takie artykuły i to nie od wczoraj. :/ pardon - ale one mi po prostu śmierdzą.
-
widelcempomapie
2013/02/16 23:41:43
To właśnie miałam na myśli! Sporadyczne korzystanie, bo jak napisałam uważam, że są setki argumentów za tym, żeby je w ogóle wyeliminować. Tym Fixem zwyczajnie przegięli :) W dodatku może niepotrzebnie napisałam sosy - chodziło mi ogólnie o produkty tego typu.

Skontaktuj się ze mną: widelcem@gmail.com

Zdjęcia i treści prezentowane na tym blogu są własnością autora. Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć bez mojej zgody jest zabronione (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994r.Dz.U.Nr 24, poz. 83).

Durszlak.pl Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi